_______________________________
Stand up
You’ve got to manage
I won’t sympathize
Anymore
Stand up
You’ve got to manage
I won’t sympathize
Anymore
And if you complain once more,
You’ll meet an army of me
And if you complain once more,
You’ll meet an army of me
You’ll meet an army of me
And if you complain once more,
You’ll meet an army of me
You’re allright
There’s nothing wrong
Self-sufficience please!
and get to work
There’s nothing wrong
Self-sufficience please!
and get to work
And if you complain once more,
You’ll meet an army of me
And if you complain once more,
You’ll meet an army of me,
army of me
You’ll meet an army of me
And if you complain once more,
You’ll meet an army of me,
army of me
You’re on your own now
We won’t save you
Your rescue-squad
Is too exhausted
We won’t save you
Your rescue-squad
Is too exhausted
And if you complain once more,
You’ll meet an army of me
You’ll meet an army of me
________________________________
- Jestem Charlotta Angel. Jestem tobą Rose. Opiekunką twojej duszy. Musisz coś zrobić aby twoje serce stopiło lód zalegający twoją krainę w której teraz jesteśmy.
Zamarłam. Z zamkniętymi oczami spod których wypływała łza po łzie.
- Otwórz oczy to się przekonasz jak za niedługo będziesz wyglądać jeżeli teraz się nie obudzisz.- powiedziała nieznajoma- Nie obudzisz się z koszmaru jaki cię tu otacza.
Otworzyłam oczy i przerażona spojrzałam na Charlotte. Była piękna. Blada skóra, duże srebrne oczy, szpiczaste uszy, białe pofalowane włosy w których upleciony z fioletowych kwiatów wianek spoczywał jak korona. Ale zaciekawiła mnie bardziej wizja którą mi pokazywała. Ja leżąca w ciemnym zaułku, związana i pobita. I… i ja nie miała wcale czarnych jak noc włosów tylko piękne, sięgające do pasa złote, teraz skołtunione włosy. Nie Czarne oczy tylko jasno zielone.
- T..to nie jest… to nie może być prawda! Ja tak nie wyglądam!- patrzyłam na wizję nieznajomej dziewczyny leżącej w ciemnym zaułku.
W mojej głowie rozległ się głos….Bardzo dziwny głos...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz